

Druga rzecz jaką robiłam na wczoraj to prezent dla Niani naszego syna, niestety musiała wyjechać, ale mamy juz nową opiekunkę. Następnym razem pokażę co niania zostawiła Synowi.




I jeszcze kilka kartek, ostatnia tworzy komplet z albumem, ale szczegóły następnym razem. A poza tym kilka zaczętych prac, brak czasu i upał. Niezmiernie męczący. Były też zakupy w przydasiowych sklepach, choć jeżeli chodzi o jeden z nich to raczej na długo wyleczyłam się z zakupów w nim. Niestety :(


